Według naszego, polskiego prawa, alkohol i papierosy kupować i spożywać mogą osoby, które są pełnoletnie (czyli skończyły 18 lat). Jednak jak wygląda to w praktyce? Poszłam dzisiaj z Kingą do sklepu z zamiarem kupienia papierosów na sztuki. Nie, to nie była żadna melina, w której jedna fajka jest po 10 groszy. Byłyśmy w Żabce. Widzimy, że za kasą siedzi jakaś młoda babka, to podeszłyśmy i pytamy, czy sprzeda nam fajki. Ona nam odpowiada, że chyba nie może, no ale za stosowną cenę możemy pomyśleć. Kinga dała jej 20 zł za 10 fajek, no to ona, że da nam je. Nie wiem jaki sens w wprowadzaniu zakazów, które łamią nawet osoby pilnujące ich przestrzegania? No właśnie, żaden. To nie była jedyna taka moja sytuacja. Często, gdy babki w sklepach (ew.mężczyźni) nie chcą nam sprzedać wódki, piwa czy fajek, to wychodzimy i prosimy jakiegoś pierwszego przechodnia. No i co, nie zgodzi się, jeśli damy mu jedną fajkę lub dotknąć cycka? Zgodzi się. To jest takie pojebane, bo .. jezu. Nie dałabym dotknąć cycka obcemu chłopakowi, ale.. za fajki wszystko w tych czasach. Teraz palą 14 letnie dziewczynki, bo lans najważniejszy. Co do alkoholu. Mam starszych wujków, którzy jakiś czas są pełnoletni i tutaj znowu, powiem: Wypiłabym sobie piwo. Myślicie, że nie pójdzie do sklepu? Pójdzie.. No bo kochana siostrzenica, a poza tym dam mu też na piwo dla niego, więc..
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz